Zawsze masz wybór .

136 wyświetleń 0 Comment

…🦋…

Wielu z nas obrusza się na myśl, że zawsze mamy wybór. A fakt, że tak jest, pozostaje niezmienny. Powiesz: jak to? A właśnie tak. I mimo, że dochodziłam do tej prawdy objawionej długo i wciąż nie zawsze przyjmuję to z łatwością, wiem, że tak właśnie jest.

Jest to przekonanie, które daje człowiekowi ogromną moc sprawczą, czyni wewnątrzsterownym i sprawia, że świadomie zarządza on własnym Królestwem. Przyjęcie tego przekonania oznacza przejęcie odpowiedzialności za własne życie. Odrzucenie alibi winnych i sprawców umiejscowionych poza sobą… I mimo że często okoliczności z którymi musimy się mierzyć są bolesne, a nawet okrutne, to i tak zawsze mamy szansę zmiany życia, choćby poprzez zmianę myślenia o nim. Możesz zanurzyć się w bólu i rozpaczy, ale możesz też nie. Możesz przejąć kontrolę i wszystko zmienić. I jest to droga tylko pozornie trudniejsza… Bowiem, jak pisał Coelho ” żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem…”

Cierpimy, kiedy życie nie spełnia naszych oczekiwań. Boli, kiedy stajemy w obliczu rozczarowania zachowaniami bliskich, a nawet postawami ludzi nam obcych. Frustruje, kiedy życie obchodzi się z nami „niesprawiedliwie”, itd… Jednak wciąż mamy wybór: możemy cierpieć latami, albo opłakać stratę, otrzeć łzy i iść dalej. Możemy być sfrustrowani niesprawiedliwością jaka nas dotknęła, albo potraktować to jako lekcję i zacząć od nowa. Możemy tkwić w relacji, która nas unieszczęśliwia, albo ją zakończyć i dać sobie szansę na nowe…
I znowu: świat zaczyna się w głowie… I w głowie się kończy. Przejęcie kontroli nad własnym życiem, wzięcie za nie odpowiedzialności, pozwala nam nabrać wiatru w żagle i płynąć tam, gdzie chcemy. I nawet jeśli prądy zepchną nas z obranego szlaku, to możemy wybrać pomiędzy tym, czy wracamy na kurs, czy nie. Trzeba zebrać się na odwagę i postanowić, że zawsze mamy wybór. Że nasze życie zależy od nas i że w ostatecznym rozrachunku, nikt go za nas nie przeżyje. Trzeba mieć odwagę zaakceptować fakt, iż w obliczu najtrudniejszych decyzji, zawsze jesteśmy sami… Nikt nie zdejmie z nas ciężaru odpowiedzialności, nikt nigdy tak naprawdę nie podzieli z nami ani cierpienia, ani radości. Gotowość do świadomego podejmowania życiowych wyborów to wolność. Wolność wyboru.
K. Horney (…) w swojej książce „Ucieczka od wolności” mówi o tym, że człowiek targany jest wiecznym nieuświadomionym dylematem pomiędzy ciężarem i pięknem wolności, a rezygnacją z nich na rzecz pozornego szczęścia, które chce osiągnąć pozostając zewnątrzsterownym niewolnikiem. Ten imperatyw wolności jest nam wdrukowany jako istotom ludzkim i każde (nieuświadomione lub świadome) ograniczenie wolności przyjdzie nam odchorować. Rezygnując z wolności na rzecz konformizmu i zależności od świata zewnętrznego stajemy się nieszczęśliwi.

Jednak aby być wolnym, potrzebujemy ogromnej dyscypliny. Bez dyscypliny nie ma wolności, może być jedynie nierozumna frywolność, która zazwyczaj źle się kończy. Samodyscyplina czyni nas władcami swojego życia. Żeby jednak ją wypracować i móc korzystać z jej dobrodziejstw, potrzebna jest praca nad sobą i samoświadomość.

Czym zatem jest wolność? Odwieczna wolność wyboru? Biblijna wolna wola? To siła umysłu polegająca na samodyscyplinie, zdolność do świadomego wybrania własnego losu, gotowość do podjęcia ryzyka, wyboru jakości własnego życia. Jest to moment, w którym podejmujesz decyzję, że zawsze będziesz dla siebie najważniejszy, że Twoje decyzje będą miały na względzie Twój dobrostan psychiczny. Że świadomość własnych potrzeb i wartości będzie Ci służyć jako kompas. Że twoje przekonania zawsze będą służyć Twojemu dobru. Wolność wyboru to stan, w którym – nawet jeśli nie możesz chwilowo wybrać okoliczności życiowych, w których chciałbyś żyć – to możesz zdecydować jak będziesz się czuć. Możesz wybrać wartości, jakimi będziesz się kierować w życiu. Możesz wybrać czy będziesz im wierny, czy może dajesz sobie prawo do zmiany tychże, pod wpływem przychodzących doświadczeń… Możesz postanowić wszystko. To co zaczyna się w Twojej głowie i co w niej zostanie, zależy od Ciebie. Nie masz wpływu na wszystkie okoliczności świata zewnętrznego, na wydarzenia losowe, jakich przychodzi Ci doświadczać. Masz jednak wybór – zawsze – co z nimi zrobisz.

Przykładem – choć skrajnym – to dzięki temu doskonale obrazującym to, o czym piszę, jest włoski film z 1997 roku w reż. Roberta Benigniego „Życie jest piękne”. Ojciec i syn, z racji żydowskiego pochodzenia, trafiają do obozu koncentracyjnego. Guido, chcąc oszczędzić synowi traumatycznych przeżyć, rozpoczyna z nim szczególną grę. Wmawia synkowi, iż rzeczywistość, w której się znaleźli jest fikcyjna, a oni sami uczestniczą w zawodach, w których do wygrania jest czołg… Film w cudowny sposób pokazuje niesamowitą siłę ludzkiego umysłu, wolność człowieka w obliczu niewoli i braku człowieczeństwa, nadludzki wręcz wybór zachowania radości życia w dramatycznych okolicznościach życiowych i nieprawdopodobną moc wyboru jakości myśli, a tym samym jakości własnego życia.♥

K.