Zadbaj o siebie

400 wyświetleń 0 Comment

🍀

Psychologia to nie tylko testy psychologiczne, diagnoza zaburzeń, czy leczenie zaburzeń psychicznych i rozwiązywanie problemów. Psychologia to także profilaktyka zaburzeń i profilaktyka problemów. Oznacza to, że dzięki zapobieganiu można uniknąć. Oczywiście niektóre problemy spadają na nas jak przysłowiowy grom z jasnego nieba, ale nie wszystkie. Niektóre bowiem generujemy sami, pozwalamy im kiełkować i nieświadomie hodujemy…

Kiedy mamy pod swoją opieką dzieci, czuwamy nad ich bezpieczeństwem, rozwojem, zdrowiem. Obserwujemy czynniki zewnętrzne ( np. pogodę ) i podejmujemy kroki wynikające z naszego doświadczenia mające na celu to, aby dziecko uniknęło przykrych konsekwencji, ( np. się nie rozchorowało ). W czasie zimy nie puszczamy dziecka bez czapki, bo wiemy jak to może się skończyć. Z profilaktyką zaburzeń jest podobnie. Żyjesz sobie, ale – tak jak twoje dziecko – nie zdajesz sobie do końca sprawy z potencjalnych konsekwencji nadużywania siebie. Często jest tak, że przeciążamy się; działając pod presją czasu, poddając się dzisiejszemu tempu życia nadużywamy samych siebie. Nie dbamy o zdrowie, o relacje z bliskimi, o harmonię i równowagę w naszym życiu. 

Dbanie o zdrowie to nie tylko zdrowe odżywianie, czy regularne uprawianie sportu, wysypianie się itd… Dbanie o siebie to przede wszystkim troska o swoją psychikę; o swój dobrostan, o poczucie radości życia, poczucie spokoju i samorealizacji. Stres, przeciążenie obowiązkami zawodowymi, presja czasu pod jaką czasem zbyt długo funkcjonujemy może sprawiać,że zapominamy o sobie,zapominamy że jeśli sami o siebie nie zadbamy, nikt inny tego nie zrobi. Jeśli nie zadbamy o siebie, o swoje psychiczne samopoczucie, o motywację do podejmowania codziennych wysiłków, o świeżość spojrzenia na otaczający nas świat, to nie tylko psychika, ale i nasze ciało mogą podupaść pod ciężarem codzienności.

Parafrazując znane prozdrowotne hasło : w zdrowym ciele zdrowy duch! można powiedzieć:

w zdrowym duchu, zdrowe ciało!

Codziennie borykamy się z wieloma zmaganiami, wiele musimy z siebie dać, aby osiągnąć swoje cele – zawodowe i prywatne. A prawda jest taka, że jeśli wyczerpiesz swoje zasoby psychiczne poprzez nadużywanie siebie, nie będziesz miał skąd wziąć. Człowiek  jest niewyczerpywalnym źródłem energii pod warunkiem, że doładowuje baterie… Jeśli nie masz pomarańczy, nie dasz pomarańczy. Jeśli nie dbasz o to, aby Twoja bateria regularnie mogła zaczerpnąć skądś energii, siły, motywacji, wyczerpujesz ją… I nie masz skąd dać…

Każdy z nas musi znaleźć swoje źródełko, z którego może czerpać radość życia i energię, której tak dużo codziennie  zużywamy. I jak najczęściej z niego pić…  Czasem bywa tak, że już czujemy, że coś jest nie tak. Brakuje chęci do działania, motywacji, nie mamy już tyle energii ile mieliśmy kiedyś… W większości przypadków przyczyna takiego stanu rzeczy leży w tym, że podświadomie wyczuwamy brak równowagi pomiędzy DAWANIEM, a OTRZYMYWANIEM. Organizm ludzki jako holistyczne doskonałe połączenie ciała, ducha i psychiki doskonale wie, kiedy jest nadużywany, czyli kiedy więcej daje niż otrzymuje w zamian. Kiedy wyeksploatowujemy się maksymalnie dla dobra siebie i innych (pracodawca, rodzina, przyjaciele), a w zamian nie możemy dostać tego, czego potrzebujemy, to wówczas może pojawić się stan wypalenia, wyczerpania, poczucie braku…

Psychika ludzka to skomplikowany mechanizm, który tak jest zbudowany, że jeśli coś jest w naszym życiu nie tak, a my nie chcemy tego świadomie zauważyć, to daje nam ona ostrzeżenia w postaci właśnie: demotywacji, znużenia, irytacji, braku chęci do działania itd… Musimy tylko chcieć to wołanie usłyszeć i zastanowić się nad tym co jest nie tak? Co moje ja chce mi powiedzieć, a czego na poziomie świadomym nie chcę zobaczyć? Co mi w życiu przestało działać, co trzeba zmienić? A potem zacząć to zmieniać. Inaczej, bardzo dużo ryzykujemy. Pamiętajmy, że nie da się oszukać samego siebie i na pewno nie warto.

Kiedy sami czujemy się źle psychicznie, czujemy że coś nas bierze, zostawiamy to czekając aż samo zniknie. Ale to nie znika… I tak jak przeziębione dziecko wymaga opieki, tak nasza psychika – centrum naszego istnienia – wymaga naszej troski.  Dbajmy więc świadomie o równowagę w dawaniu i braniu, o swój dobrostan i poczucie, że to co w życiu robimy jest przydatne nie tylko dla innych, ale nam samym daje niezachwiane poczucie sensu życia i radość 🙂

Zachęcam do refleksji i dbania o siebie♥