Uzależnienia – Gdzie Twoja siła?

332 wyświetleń 0 Comment
🎈

Jak to jest na świecie, że jedni piją i żyją, a drudzy żyją żeby pić?

Jak to jest, że niektórzy z nas są odporni na uzależnienia wszelkiego rodzaju, a inni przechodzą tylko z uzależnienia w uzależnienie? Ciekawe prawda? Jest w tym pewna niesprawiedliwość i determinizm. Mianowicie, niektórzy z nas skazani są na takową podatność – kwestia tylko czy jej ulegną i w jakim stopniu. Inni natomiast z taką podatnością nie mają do czynienia, bynajmniej nie znają jej z  autopsji. I uchronić się przed tą niesprawiedliwością nie możemy. Możemy jednak – i to  już bardzo wiele – się na to przygotować i mając świadomość zagrożenia, być uważnym. Dzięki takiej właśnie świadomości ryzyka przejmujemy kontrolę nad własnym życiem.

Patrzmy zatem trzeźwo i realistycznie na siebie i świat. Nie bójmy się autorefleksji i zgłębiania samoświadomości. Nie bójmy się przyglądać krytycznie (mam na myśli krytykę konstruktywną) sobie i swoim bliskim po to, by móc zaobserwować czynniki ryzyka i ewentualne pierwsze symptomy zagrożenia uzależnieniem.

Rzecz w tym, że uzależnić można się niemal od wszystkiego. Nadużywając czegoś w sposób szkodliwy – nawet jeśli konsekwencje nie są tak rażące jak w przypadku np. alkoholizmu czy narkomanii, narażamy siebie i otoczenie na przykre konsekwencje. Im dalej w las, konsekwencje stają się coraz bardziej dotkliwe, a straty coraz większe.

Psychologiczne i społeczne mechanizmy uzależnień są dość złożone. Chcąc jednak je uprościć w celu poglądowym, można powiedzieć, że zazwyczaj są one rodzajem ucieczki przed czymś. Najczęściej uciekamy przed sobą, nadmiernie angażując się w coś… Nie każdy potrafi się odnaleźć w rzeczywistości, która go otacza. Nie każdy chce zgodzić się na to jakie realia zastał. Nie każdy potrafi iść przed siebie mimo wszystko. Czasem coś nas uwiera i nie wiemy co  z tym zrobić. Zaczynamy więc zagłuszać, odpychać, tłumić, zagrzebywać, itd… Tymczasem

” Jeśli człowiek chce przetrwać, musi się przystosować. Wiele rzeczy trzeba zastąpić czymś innym. Szukasz okruchów szczęścia tam, gdzie to tylko możliwe. Dochodzisz do takiego punktu, kiedy jesteś na samym dnie piekła, a jednak stoisz z założonymi ramionami (…)” ( Y. Martel ). 

Nie bójcie się więc szukać wsparcia i pomocy. Zawsze warto porozmawiać o swoich wątpliwościach, codziennych zmaganiach, spostrzeżeniach, czy obawach zanim nawarstwią się problemy.  Dbajcie o siebie, z szacunku do Własnego Życia. Pamiętajcie, że mimo ogromu ludzkich słabości, człowiek jest istotą niemalże doskonałą. Uposażony jest w szereg nieprawdopodobnie zawiłych i ukrytych przed świadomością mechanizmów radzenia sobie z rzeczywistością. Niektóre z nich rodzą destrukcyjne konsekwencje i przy braku kontroli bywają dramatyczne w skutkach. Ale zawsze pojawiają się po coś… Warto, aby każdy z nas rozumiał swoje mechanizmy, umiał je rozpoznawać i korzystać z ich dobrodziejstw, inaczej obracają się przeciwko nam. 

Ponieważ uzależniamy się z jakiegoś powodu i robimy to po coś – najczęściej wypełniamy pustkę lub zagłuszamyuzależniania są jedną z największych pułapek i najsilniejszym zagrożeniem współczesnego człowieka. W pędzącym świecie bardzo łatwo jest się zatracić, a tracąc kontakt ze sobą, tracimy więź ze światem. Nie nawiązujemy autentycznych, satysfakcjonujących relacji z ludźmi, bo nie mamy na to czasu, a z czasem okazuje się, że już zapomnieliśmy jak to się robi. Zostajemy więc sami ze sobą, a w środku pustka… Poczucie zagrożenia i osamotnienia, z którym nie tak łatwo sobie poradzić. Zaczynamy więc tą pustkę wypełniać rzeczami, a smutek i frustrację zagłuszać tym, co akurat mamy w zanadrzu.

Oczywiście znacznie upraszczam temat uzależnienia, szerszy opis będzie pojawiał się wraz z kolejnymi wpisami. Jednak w opisie kategorii “uzależnienia” pragnę zwrócić uwagę na tę zasadniczą sprawę, która moim zdaniem leży u podstaw wszelkich mechanizmów ucieczki człowieka przez samym sobą. Mianowicie :

” Nie ma takiej absurdalnej rzeczy, której by człowiek nie zrobił, próbując nadać życiu jakiś sens”  ( O. Wilde )

O sensie życia – sformułowaniu wyświechtanym w codziennym masowym języku, a kluczowym w życiu człowieka i zabezpieczającym przed niebezpieczną wewnętrzną pustką, przeczytacie w kolejnych wpisach. Ich celem będzie pokazanie wam, jaki wpływ na Wasze Życie mają mechanizmy uzależnienia czerpiące niesłychaną siłę z realiów współczesnego świata. Jak się przed tym obronić i jak wyjść z tarapatów? Dzięki nieprawdopodobnej sile jaką ma każdy z nas.

Z pozdrowieniami i wiarą w to, że moja praca stanie się dla Was inspiracją do poszukiwania siły – nieprawdopodobnie dużego potencjału jaki drzemie w człowieku… Jeśli gdzieś po drodze straciliście własną moc, to pora ją odnaleźć, tak żeby była dla Was wsparciem i przewodnikiem w najtrudniejszych momentach Waszego Życia. 

K.