Przekonania i motywacja.

125 wyświetleń 0 Comment

…🎈…

Kiedy rozmawiam z kobietami i poznaję ich historie, doświadczenia, które kształtują ich życie, zastanawiam się nad tym jak to możliwe, że życiorysy ludzi są tak bardzo do siebie podobne? Mają one podobne problemy, podobne odczucia, podobne rozczarowania… Są to kobiety z różnych środowisk, klas społecznych, zawodów, a trudności, z jakimi zmagają się w życiu są bardzo tożsame. Gromadząc wnioski z tych rozmów, utwierdzam się w przekonaniu, że większość z nas gdzieś po drodze gubi sens życia… Jesteśmy przede wszystkim matkami, żonami i czyimiś pracownikami, płatnikami zobowiązań, podatków i zusów… Za stertą prania i rachunków do zapłacenia ginie kobieta, zanika człowiek, jego potrzeby, aspiracje, pragnienia… I to jest bardzo smutne. To rodzi poczucie frustracji, zagubienia, poczucie bezsensowności życia.

System sprowadza  życie człowieka, a zwłaszcza kobiety, bo na tym koncentruję tutaj swoją uwagę najbardziej, do odtwarzacza ról społecznych i … tyle. Zgubiłyśmy po drodze swój potencjał, zatraciłyśmy świadomość siebie, pozwoliłyśmy na to, aby to ktoś decydował o naszym życiu. Przez tysiąclecia kobieta stała się bezradna wobec stereotypów budowanych przez mężczyzn, mimo iż jej siła życiowa jest niezaprzeczalna. Jak to się stało? Mnóstwo czynników miało na to wpływ – przyglądając się historii świata łatwo dostrzec te procesy i wyciągnąć wnioski.

Jednak u podłoża całego tego procesu uzależnienia od narzuconych odgórnie ról społecznych  leżą nasze przekonania. W zasadzie to zalegają, bo kobiety wykonały niebotyczną pracę, aby uwolnić się z kajdan ograniczających je stereotypów. Wciąż pozwalamy, aby nasza rola była deprecjonowana, przyjmujemy gotowe rozwiązania.

Ktoś mógłby rzec, że to nie przekonania tylko brak motywacji do osiągania wyższych celów. Gdzieś utrwaliło się hasło, że kobiety to „słabsza płeć” 🙂 🙂

Ja jednak będę bronić swojej tezy i w kolejnych wpisach udowodnię Wam, że Wasze Życie istotnie zależy od Waszych przekonań. A motywacja jest dopiero wypadkową przekonań i kilku innych czynników sprawczych. Bo jakże można powiedzieć przeciętnej obywatelce świata że brak jej motywacji?? Już tak, jak kobieta potrafi zmotywować się do realizacji swoich obowiązków, to niewiele innych przykładów można tutaj podać. Nie ujmuję tu mężczyznom, jednak Strefa Kobiet i patrzenie na świat przez pryzmat Kobiecości będzie w tym blogu dominujące.

By zgłębić tą przestrzeń człowieczeństwa, wyruszymy w podróż do tego obszaru Psychologii, który opisuje człowieka przez pryzmat świadomych i nieświadomych przekonań. To one stanowią niewidzialne wytyczne, tworzą mapę życia. Przekazywane nam od pokoleń niewidzialne nitki sterujące, wytyczają nam cele, jak również drogę do ich realizacji. To przekonania wyznaczają nam granice rozwoju, zakres możliwości, a w konsekwencji jakość życia. 

Mnóstwo kobiet nie spełnia się w obszarach odgórnie im wytyczonych. I dramatem często kończy się podejmowanie przez nie tych ściśle wytyczonych zadań społecznych. Wielu mężczyzn nie odnajduje się w rolach społecznych, które to ukształtowane albo jeszcze w średniowieczu, albo niemalże wczoraj, powodują frustrację i podejmowanie wyzwań, na które nie są oni gotowi.

Ci jednak z nas, którzy przyjrzeli się w porę otaczającemu światu, prześwietlili swoje myśli i rozpoznali przekonania, ci  dostrzegli ograniczenia jakie te ze sobą niosą. Zobaczyli jak wiele z tych przekonań o świecie i o sobie jest fałszywych, jak wiele z nich wiedzie na manowce, skazuje na błądzenie po meandrach życia… Postanowili wówczas, że sami stworzą swoje własne przekonania … I w oparciu o własne przemyślenia i doświadczenia życiowe, w oparciu o swoje własne potrzeby i oczekiwania zaczęli tworzyć własną mapę życia. Obiecali sobie, że nigdy nie zabraknie im motywacji i siły do kreowania swojego życia, za które wzięli pełną odpowiedzialność i są wolni.

Jeśli czujesz, że w twoim życiu brakuje sensu, nie czujesz że żyjesz pełnią życia, że kochasz, że twoje serce się śmieje kiedy wstajesz rano, najprawdopodobniej marnujesz swój czas… Być może stało się właśnie tak, że dałaś sobie wmówić czyjeś potrzeby, nie zauważyłaś, że przyjęłaś czyjeś stereotypy i dzisiaj realizujesz czyjąś wizję świata wdrażając na siłę czyjeś przekonania o tym jak powinno wyglądać Twoje życie. 

Pomyśl o tym, bo naprawdę warto. Tu chodzi o Twoje Życie, które przeminie szybciej niż myślisz… Jeśli pozwolisz mu przepłynąć między palcami, bo ktoś kiedyś wmówił Ci że coś powinnaś, że musisz, że wypada, lub że tak trzeba, to zmarnujesz swój czas. Nie patrz na świat przez kraty przypadkowych, bliżej niezidentyfikowanych przekonań o świecie i o sobie w nim. Sama decydujesz.

” Nikt nikogo nie może uwolnić z klatki, nawet lwa. Najważniejsze, żeby nie patrzeć na kraty. Bo jeżeli będziesz patrzył na kraty, to nigdy niczego nie dokonasz i nigdy nie będziesz szczęśliwy”  ♥         ( W.Wharton ) 

Z pozdrowieniami, K.