Samotność egzystencjalna człowieka

1083 wyświetleń 0 Comment

…🦋…

Ludzie często doświadczają lęku egzystencjalnego i związanego z nim poczucia zagrożenia, oraz uczucia osamotnienia. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że to może być przejściowe i rozwojowe … Często mylimy ten stan z depresją… Kiedy człowiek zaczyna odczuwać lęk (czyli “rodzaj strachu”, uczucie specyficznego napięcia – bez znanej mu przyczyny) warto zastanowić się nad tym, czy aby nie chodzi o poczucie bezsensowności i zagubienia… Czujemy wtedy spadek motywacji, wydaje nam się, że to co robimy nie ma sensu, nic nam się po prostu nie chce. Tak jakby skończyły nam się zapasy energii życiowej. Brak nam sił…

Jako psycholog, zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak można pomóc człowiekowi odnaleźć sens, skoro wokół wmawia nam się tyle potrzeb, które mają poczucie sensu istnienia zastąpić? Dzisiaj sensu życia nikt nie szuka – mówi się czasem żartobliwie/sarkastycznie komentując tego typu rozważania. Ale uwierzcie mi, że szuka… i to niemal każdy z nas. Jedni świadomie (i ci z pewnością niedługo go odnajdą), inni natomiast pozostawiają tą tęsknotę w sferze nieświadomej. To jednak będzie dawało o sobie znać. Bo jedną z fundamentalnych potrzeb człowieka jest poczucie sensu istnienia. Przejawia się to w życiu bardzo różnie, ale bez tego żyć szczęśliwie chyba się nie da (?)

Z biegiem lat… zrozumiałam jak doniosłe znaczenie dla człowieka ma poczucie sensu własnego istnienia i subiektywne znaczenie ludzkiego życia w ogóle. Dla jednej osoby sensem własnego życia będzie praca, dla innej rodzina, dla kogoś coś zupełnie innego… Natomiast sens ludzkiego istnienia w ogóle, ma znaczenie dla każdego z nas i dla każdego z nas dotyczy tego samego. Każda kultura na Ziemi w coś wierzy, nadając tym ogólny sens ludzkiej egzystencji… I mimo, że są to bardzo subiektywne sprawy, dotyczą każdego z nas…

To z tych obszarów najczęściej czerpiemy siłę do życia. Albo masz poczucie mocy, albo nie. I jest oczywiście wiele czynników psychologicznych – zależnych od jednostki, lub nabytych, świadomych lub też nie, które wpływają na poczucie sprawstwa, motywację, optymizm, ogólnie chęć i możliwości działania, na… samopoczucie. Są też jednak czynniki kulturowe, społeczne i filozoficzno-religijne, które mają ogromny wpływ na Wasze Życie… Bardzo często to one stoją za poczuciem beznadziejności.

I chociaż nie wszyscy poszukują sensu ludzkiej egzystencji i swojej jednostkowej; nie wszyscy nawet wiedzą, że takowa istnieje i szukać by jej można, to jedno jest pewne: ci, którzy poczucie sensu mają, są szczęśliwsi. Jak to działa? Ktoś, kto czuje, że jego życie ma wartość i znaczenie, ma więcej sił do życia… Ktoś może spytać: a ci, którzy nad sensem życia nigdy nie dumali, a są szczęśliwi to co? To ci widocznie sens życia czują i nawet nie muszą świadomie wiedzieć że to mają – wystarczy że czują 🙂

Psychologiczne czynniki składające się na poczucie sensu, a tym samym dające siłę do zmagania się z trudnościami dnia codziennego, omawiam w kategorii przekonania i motywacja, czy rozwój osobisty. Tutaj dotykamy zagadnienia wiary. Czyli poczucia, że człowiek nie jest sam. Że jest Ktoś, lub Coś, co nadaje ludzkiemu życiu głębsze znaczenie, a wiara w To jest sposobem nadawania swojemu Istnieniu znaczenia. To głębokie przekonanie, że istnieje Opiekuńcza Siła wspierająca. Wiary w jej działanie jest jednym z fundamentalnych czynników, z którego czerpiemy siły do życia i poczucie sensu Istnienia.

Ludzkość wierzy w różne Rzeczy i wiara jest nieodzownym elementem ludzkiej egzystencji. W dzisiejszych czasach ludzi dotyka jednak kryzys wiary. Dotychczasowy przekaz religijny przestaje być dla większości – zwłaszcza młodszej części społeczeństw wystarczający. Wielu ludziom wiara nie daje już ukojenia, pewności, że jest Coś, lub Ktoś, do kogo można się zwrócić z modlitwą… Pamiętajmy jednak, że to, iż religijne przekazy są intelektualnie niewystarczające, nie oznacza, że człowiek zatracił potrzebę sensu  życia w kontekście religijnym. Kiedy w tym obszarze życia pojawia się pustka, niektórzy z nas zaczynają odczuwać lęk egzystencjalny, o czym pisałam na początku wpisu.

Pojawia się obawa przed tym, że człowiek jest sam, a jego los jest pozbawiony znaczenia, wówczas odpowiedzialność może stać się przytłaczająca. Poczucie głębszego znaczenia, poczucie sensu życia człowieka, daje mu wielkie wsparcie. I nawet jeśli jest to “tylko” kwestia wiary, to wynika ona z głęboko zakorzenionych ludzkich potrzeb posiadania układu odniesienia i czci (E.Fromm)

Potrzeby posiadania sensu życia nie da się wyeliminować. Można ją zagłuszać na różne sposoby, czasem bardzo skutecznie. Oczywiście wszystko to dzieje się podświadomie (to znaczy że nie myślimy o tym, nie zdajemy sobie świadomie sprawy, że takie oto coś dzieje się w nas). Jednakowoż uwierzcie mi, że w najtrudniejszych momentach życia, które spadają na człowieka zawsze nieoczekiwanie, ta właśnie potrzeba okaże się silniejsza niż cokolwiek innego. Mówi się od lat: jak trwoga to do Boga ... Bo wtedy, kiedy nasz świat wali nam się na głowę, potrzebujemy siły – a brak poczucia sensu własnego istnienia, siłę odbiera.

Człowiek musi mieć poczucie sensu życia zarówno w znaczeniu własnej roli w świecie doczesnym (wpis: sens życia), jak również w świecie niematerialnym, duchowym (można też powiedzieć religijnym) odnoszącym się do wartości ludzkiego życia i jego znaczenia w odniesieniu do wieczności, śmierci. Jeśli połączymy jednostkowe poczucie sensu życia z płaszczyzną religijną, filozoficzną, duchową, i będziemy pielęgnować zarówno duchową jak i psychologiczną sferę życia, wszystko powinno nabierać coraz większego sensu… Wiara w siebie i w Boga, da nam siłę, a siła pomoże nam iść przed siebie bez lęku.

Dalsza część rozważań o źródłach siły w kolejnych wpisach,

K.