Samotność – dar czy kara

1522 wyświetleń 0 Comment

 …🍀…

Kiedy chwile samotności są dla Ciebie darem, znaczy, że zadbałaś o to, aby mieć dobre towarzystwo…

Wierzcie mi, że samotność zawsze ma dwie strony, jak zresztą chyba wszystko w życiu. Jest samotność, która uczy, rozwija, uskrzydla, a jest taka, która niszczy człowieka. Bardzo ważne jest, aby to rozumieć i jak najczęściej doświadczać momentów tej dobrej samotności.

Kiedy samotność oznacza pustkę, człowiek marnieje… Każdy z nas zna z pewnością uczucie samotności jako pustki, czy poczucia opuszczenia. Wówczas bycie samemu ze sobą staje się … samotnością, której nikomu nie życzę. Dzieje się to z różnych powodów; albo z powodu dramatów życiowych człowieka, które przychodzą z zewnątrz. Albo też w konsekwencji naszych własnych działań, tego jakie mamy relacje z ludźmi.

Bez względu jednak na to z czego samotność (lub też nasze poczucie samotności) wynika, mamy wpływ na to, ażeby te chwile, w których jesteśmy w życiu sami (samotni) stały się darem i błogosławieństwem. Mówię tak dlatego, że tylko w spokojnym i samotnym obcowaniu ze sobą można WSZYSTKO ZMIENIĆ. Bo wszystko zaczyna się w głowie… To tutaj z osamotnienia i pustki możemy wyczarować SWÓJ ŚWIAT będący samotnią, która buduje. Miejscem, w którym dochodzisz do własnych wniosków, decydujesz, wybierasz, uświadamiasz sobie wiele rzeczy, konfrontujesz się z własnymi myślami i przekonaniami. Przestajesz działać odruchowo. To w ciszy mądrej samotności wszystko się zaczyna. Tu się możesz poużalać nad sobą, ale też tutaj możesz rozpocząć siebie na nowo…

Pamiętaj, że przeszłości nie ma… A jutra jeszcze nie było…

My jednak bardzo często uciekamy od bycia sam na sam ze sobą. Nie lubimy tego, boimy się własnych myśli, nie chcemy wiedzieć co się TAM w głębi nas samych dzieje. A to wiedza najważniejsza, najpotrzebniejsza ze wszystkich. Bywa, że otaczamy się nadmiarem ludzi, szumem telewizora, wymyślamy sobie przedziwne zajęcia, itp… itd…  po to tylko, aby nie być samemu. Niektórzy z nas nie umieją być sami, nie lubią tego, boją się siebie. A ja Cię proszę: naucz się być ze sobą, bo to rozwija. A dzięki rozwojowi osobistemu stajesz się samodzielnym, niezależnym, silnym człowiekiem, który nigdy nie jest samotny. Czasem po prostu nie towarzyszą mu inni ludzie, a on sam jest dla siebie miłym i wspierającym towarzystwem. Nie uciekaj przed sobą, przyjrzyj się temu co myślisz o świecie, co myślisz o ludziach, co myślisz o sobie. Zastanów się jaki wpływ na Twoje Życie mają Twoje przekonania o samym sobie i świecie, w którym żyjesz. Jaki wpływ na poczucie samotności ma to co myślisz o sytuacji, w jakiej chwilowo jesteś…

Samotność człowieka ma też wymiar egzystencjalny, który często bardziej leży u podłoża potrzeby bliskości z drugim człowiekiem niż cokolwiek innego…  A już na pewno są takie sytuacje życiowe, gdzie chodzi już tylko o to. Ponieważ zagadnienie to jest bardzo ważne i równie obszerne, wpis umieszczę w kategorii świadomość i światopogląd / człowiek we współczesnym świecie .

Tymczasem zachęcam Was Kochani do przemyśleń, do przebywania sam na sam ze sobą w ciszy i szczerości. Wtedy zobaczycie dużo prawdy o sobie. Być może uda Wam się stanąć twarzą w twarz z czymś co będzie dla Was nowe? I nawet jeśli wyda Wam się to straszne, zaakceptujcie to, bo to przecież Wasze Życie. Potem pomyślicie co  z tym zrobić dalej ♥

Pozdrawiam, K.