Czy coaching działa?

25 wyświetleń 0 Comment

 …🌻…

Wiele się dziś mówi o coachingu. Jedne opinie są pochlebne i wyrażają zachwyt nad samymi narzędziami, jak i jakością przemian jakie coaching wnosi w życie człowieka. Inne są niepochlebne, krytyczne i umniejszające  wartość coachingu jako pracy ukierunkowanej na realną poprawę jakości życia ludzi.
Skąd te rozbieżności? Jestem przekonana, że podstawowym powodem jest to, z jakiej perspektywy wypowiada się oceniający. Jeśli ktoś doświadczył pseudo-coachingu, ma prawo być rozczarowany. Wierzę, że mógł nie mieć szansy odczuć pozytywnych skutków. Ci natomiast, którzy zetknęli się z coachingiem, z pewnością mają bardzo pozytywne odczucia. Mogli bowiem doświadczyć wglądu w siebie, nauczyć się precyzyjnie określać swoje cele i je realizować. Czego więcej potrzebuje człowiek, aby móc iść przez życie skutecznie?

Coaching to proces, w którym możesz przyjrzeć się swoim myślom, przekonaniom i emocjom, które – jak może się okazać – ograniczają Twój potencjał. Często bywa tak, że to właśnie nasze myśli zamykają nas za szybą strachu przed działaniem. To one bowiem generują nasze przewidywania i oczekiwania, a te z kolei wpływają na to co i jak robimy.

Nie wiem czym jest coaching, który nie jest COACHINGIEM, ale zamierzam Wam dziś króciutko opowiedzieć o tym czym COACHING jest.

Wierzę, że każdy, kto chce podnieść jakość swojego życia, a z jakiś powodów czuje, że nie może/ nie potrafi tego zrobić, powinien dowiedzieć się dlaczego nie? Nie mogę bo nie chcę, nie mogę bo nie umiem, nie wiem, boję się… bo jeśli się boję to czego? itd… I proces coachingowy właśnie to umożliwia. Coach daje klientowi (coachi) neutralną przestrzeń do porozglądania się po swoim życiu po to, by ten mógł zobaczyć co wymaga jego interwencji, a co jest dla niego ok. Proces coachingu to bardzo konkretny proces rozwoju, zmiany, podejmowania wielu wyzwań, które dotychczas były dla klienta nieosiągalne. Naprawdę 🙂

Po procesie coachingu i już w czasie jego trwania, klient czuje i z każdą sesją nabiera pewności, że to, co dziś wydaje mu się nierealne, a nawet zbyt obciążające, jest prawdziwe. Mianowicie, podstawowym założeniem coachingu jest idea, że KLIENT WIE. Oznacza to, że coach jest tylko towarzyszem, a nie dyrektywnym zarządcą w procesie klienta. I to nie oznacza wcale, że coach nic nie robi. Coś tam robi;) ale większość roboty wykonuje klient.

  1. To klient wie co mu się w życiu popsuło, lub co nie działa tak jak trzeba. Czyli to on przychodzi z problemem, sprawą do załatwienia, tematem do przemyślenia. To on określa nad czym chce pracować. Coach mu tego przecież nie mówi. Proces coachingu i narzędzia jakimi dysponuje coach umożliwiają tylko zobaczenie tego.
  2. To klient wie co ma, a czego nie ma.
  3. To klient wie co chce mieć. To klient wie po co mu to potrzebne i to on wie jak może to osiągnąć.
  4. Tylko klient może wiedzieć i WIE dlaczego, lub po co tego nie robi.

Wiele innych rzeczy też wie klient. Coach tylko zadaje odpowiednie pytania.

W procesie coachingu klient dowiaduje się, że nie jest „popsuty”, nawet jeśli ma jakiś problem. A coach nie jest od tego, żeby klienta „naprawiać”. Człowiek w procesie coachingu odkrywa, że sam jest najlepszym ekspertem od swojego życia. Takie słowa jednak u wielu osób w pierwszym odruchu budzą poczucie, że : „no jak to? Sam będę wszystko robił? To po co mi coach?”
Po to, abyś mógł Drogi Kliencie, zobaczyć co dokładnie mam na myśli i abyś mógł przekonać się na swojej skórze, że mam rację i że coaching działa 🙂 Kiedy już tego doświadczysz, wyjdziesz z procesu coachingowego silniejszy i będziesz miał ogromną przyjemność z faktu, że TO TY WIESZ JAK MA BYĆ I ŻE TO TY MOŻESZ OSIĄGNĄĆ KAŻDY CEL, JAKI SOBIE W PROCESIE COACHINGU POSTAWISZ. Coach pokaże Ci tylko jak to się robi. 

 

Z serdecznymi pozdrowieniami, K.