Co zrobić, kiedy nic mi się nie udaje – część7.

96 wyświetleń 0 Comment

…🍀…

Nie żywić i nie przechowywać urazy do nikogo.

 –>Wybaczam sobie i wszystkim wszystko ( i proszę o wybaczenie ).

Każdy z nas ma w Sercu jakieś niewybaczone historie. W życiu każdego z nas wydarzyła się choć jedna rzecz, która sprawiła nam ból, a jej autorem, lub przyczyną był ktoś lub coś. Nie zawsze pamiętamy o tych sytuacjach i nie żyjemy nimi na co dzień. Ale kiedy przychodzi wspomnienie tych wydarzeń, okazuje się, że czujemy żal, złość, a nawet nienawiść. I te emocje, często tłumione gdzieś głęboko, zatruwają nam życie.

I my też z pewnością skrzywdziliśmy kogoś w przeszłości – świadomie lub nie. Ta świadomość jest  w nas, nawet jeśli to wypieramy. Ważne, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że nawet jeśli bagatelizujemy swoje złe  czyny wobec innych, nasza Dusza wie jak było. Podświadomość rejestruje WSZYSTKO. Siebie nie da się oszukać.

Jeśli nie rozliczamy się na bieżąco ze swoimi „brudami” wpędzamy się w poczucie urazy lub winy, które w nas SĄ. I generują sytuacje, które są odzwierciedleniem tego, co podświadomie wiemy o sobie i co myślimy o innych.

Trudno pisać o tym czym jest wybaczenie, bo to głęboki stan miłości do siebie i świata. To nie zawsze da się zrobić z poziomu samej afirmacji, czasem nasze urazy tkwią za głęboko. Temu procesowi uwalniania musi towarzyszyć głębokie zrozumienie istoty przebaczenia także z poziomu duchowego- do tego miejsca dochodzimy jeśli naprawdę chcemy tam dojść. Afirmacja poprawia „tylko” nasze samopoczucie, dopuszcza do głosu pozytywne emocje. Dzięki afirmacji wysyłamy do podświadomości informację, że chcemy zmiany na lepsze, że jesteśmy gotowi, aby wybaczyć sobie i innym. Musimy podjąć DECYZJĘ.

Wszystkie trudne emocje, których sami nie uwolnimy, narastają w nas utrzymując nasze ego w poczuciu krzywdy, niesprawiedliwości, straty, czy braku. Generują uczucie odrzucenia, poczucie winy i poczucie bycia ofiarą. Żal, którego nie umiemy puścić sieje spustoszenie w naszym życiu. Odbiera nam  zdolność do przeżywania autentycznej radości  i wdzięczności, gdyż  utrzymuje w nas podświadomym przeświadczeniu, że zostaliśmy  skrzywdzeni, lub skrzywdziliśmy.

Dlaczego to takie ważne? Dlatego, że chowając urazę do kogokolwiek i czegokolwiek odcinamy się od Miłości jako stanu Ducha. Przestajemy mieć dostęp do istoty rzeczy. Trudno nam się wzruszyć i zachwycić, trudno doceniać i trudno kochać. Miłość to rodzaj relacji ze światem, z ludźmi, z samym sobą ♥ Troskliwość, wyrozumiałość, czułość, radość istnienia to emocje składowe miłości. Miłość jako stan Ducha jest sposobem wyrażania naszego stosunku do świata… 

Jeżeli nie uwolnimy negatywnych emocji, zwłaszcza tych utrzymujących nas w archetypie ofiary, zatrzymujemy przepływ dobra i miłości w naszym życiu. Tkwiąc w poczuciu krzywdy zamykamy się na otrzymywanie, na przepływ  – sami bojkotujemy swoje możliwości, swoje potencjalne osiągnięcia. A to wszystko odbywa się poza nasza świadomą kontrolą…

Należy wybaczyć  sobie i innym, żeby nie pielęgnować poczucia krzywdy, winy, wstydu. Bo te uczucia są w nas, nawet jeśli je wypieramy. Wybaczenie sobie i innym wyzwala niesamowite pokłady energii. Zwracamy sobie wolność.  Jeżeli będziemy nosić ze sobą ten plecaczek, w którym pochowaliśmy te wszystkie emocje, on będzie nam ciążył. Będzie wprawiał w ruch wiele mechanizmów, które będą blokować przepływ miłości, dobra, radości i pomyślności w naszym życiu. Zamkniemy się w archetypie ofiary. Będziemy pozostawać nieświadomi faktu, że cień tego archetypu to mnóstwo negatywnych emocji, które domagając się uwolnienia, będą generować – zupełnie poza naszą świadomą kontrolą – okoliczności i zdarzenia, dzięki którym nadarzy się okazja do przepracowania tego, co zakopaliśmy. I jedną z konsekwencji takiego stanu rzeczy może być fakt, że nic nam się nie udaje …

Bądźmy uważni na swoje stany emocjonalne, bo emocje są źródłem, w którym każdego dnia zaczyna się życie. Od jakości wody w źródle zależy przecież jakość wody w rzece… Nie zanieczyszczaj swojej Rzeki Życia urazą na żadnym etapie jej biegu…

Głębokie przebaczenie to decyzja, która zmienia wszystko. To przyczyna, którą stwarzasz Ty i w jej skutkach będziesz żyć… A to życie będzie już zupełnie inne…To nowe życie… życie poza kratami zniewolenia ego…

Przebacz z głębi Serca sobie i innym wszystko… A zobaczysz, jak Twoje życie zacznie się zmieniać

 

Z pozdrowieniami, K.